0

Dark Of The Moon jest mega

Królowa napisała 4 lip, 2011 w kategoriach Bez kategorii

Ach, jakie te nowe Transformersy są dobre. Efekty 3D wymiatają, ujęcia w zwolnionym tempie urywają dupę, a filmowanie wybuchów w kosmosie z perspektywy patrzenia na Ziemię z pierdyliarda metrów to coś cudownego. Muzyka jest świetna, Decepticony są piękne, potężne (Shockwave z tymi mackami wynurzający się z ziemi jak czerw z Diuny, ach, och), jest ich dużo i jeszcze więcej i naprawdę można w pewnym momencie odnieść wrażenie, że są niepokonane, co daje nawet moment niepokoju, czy aby nie wygrają.
Pocieszna wielce jest też nowa dziewczyna Sama – niezbyt ładna IMO, ale za to obserwowanie jak laska popyla po zrujnowanym mieście w szpilkach i śnieżnobiałej bluzeczce i żakieciku daje dużo funu. Bieganie – ok, ja też potrafię biegać w szpilkach, ale skok z okna budynku na statek Decepticonów – HI HI. A ubranie oczywiście cały czas bielusieńskie, już nawet wszystkich innych bohaterów trochę umazali pod koniec, a Carly wciąż w charakterze nieskazitelnie czystego aniołka. Poza tym, jeśli chodzi o aktorów-ludzi, to mi absolutnie film robi Derek z Grey’s Anatomy, który pojawia się bardzo szybko i jest go dużo. (tak, wiem, że to aktor, że ma imię i nazwisko i że to tylko rola, ale cóż poradzić, dla mnie ten gość zawsze będzie tym przystojnym chirurgiem). John Turturro jako Simmons też tym razem daje czadu. W warstwie fabularnej – no cóż, nie oszukujmy się, tego typu filmy nie muszą mieć wielce wyrafinowanego scenariusza, ale tu sam motyw zawiązujący akcję jest z pomysłem, w dodatku bardzo zgrabnie są na początku powklejane fragmenty z filmów dokumentalnych pokazujących przemówienia Kennedy’ego czy start Apollo 11. Lubię takie zabiegi. Trochę zbędny jest wątek rodziców Sama, niby epizodycznie się pojawiają, ale nic nie wnoszą, ok, skoro to ma być ostatnia część cyklu, to rozumiem, że nie chcieli ich pomijać, ale można by jeszcze bardziej obciąć te momenty z nimi. Ale to drobne czepianie się. Bardziej mnie bolało, że ginie jeden z moich ulubionych Autobotów, chlip, chlip.
No i piękne samochody. I nie mówię tu tylko o Transformersach. Ładna architektura gdzieniegdzie (ten budynek, gdzie pracuje Dylan, mrau). Bardzo, bardzo dobry film.

I tylko mam takie dwie uwagi do Multikina. Pierwsza: już byście wsadzili „koszt wypożyczenia okularów 3D” w cenę biletu. Będzie tak samo drogo, a nie będzie tak widać, że się dało dwa złote, za wypożyczenie tych niewygodnych okularów, co odgniatają bolesne wgłębienia na nosie. I druga: pomysł wyłączania klimy pod koniec seansu kończącego się późno wieczorem obsysa. Serio, w tej sali robi się DUSZNO, to nie jest przyjemne.

Tagi: , , ,