0

Śniła mi się wojna

Królowa napisała 28 paź, 2010 w kategoriach Bez kategorii

Kiepsko dziś spałam, całą noc się budziłam co chwilę, a nad ranem przyśniło mi się, że nie mogę spać, więc postanawiam wstać wcześniej i okazało się, że wybuchła w Polsce wojna i trzeba się ewakuować z miasta w jakimś bardzo krótkim czasie. Mieszkałam z rodziną, w ogóle jakąś inną, liczną, jakieś ciotki, babki, to nie była moja normalna rodzina, czyli ja i dzieci, wszyscy się nieco chaotycznie pakowali, ja w ostatniej chwili wpadłam do spiżarni (tak naprawdę nie mam tu żadnej spiżarni…) i zgarnęłam jakiś garnek, a do niego wsadziłam kaszę, ryż i makaron, a jak wybiegłam okazało się, że oni wszyscy już pojechali na dół windą (razem z moimi dziećmi), a że to 11 piętro, to trochę trwało, zanim winda wróciła i zanim ja jechałam i jeszcze spotkałam już ekipę facetów, którzy sprawdzali czy blok jest pusty, czy już wszyscy wyszli i wypadłam na dole z bloku i się okazało, że tej mojej rodziny nigdzie nie widać i biegałam przerażona po ulicach i nigdzie ich nie było widać, jakby przez te dwie minuty się rozpłynęli w powietrzu. I tak z tym garnkiem w objęciach uświadomiłam sobie, że nawet nie wzięłam torebki, portfela, dokumentów, nic ważnego, tylko popylam z idiotycznym garnkiem, a cała moja rodzina mnie zostawiła.

Tagi:

 
0

Hołdys i nowa sofa

Królowa napisała 8 paź, 2009 w kategoriach Bez kategorii

Zbigniew Hołdys założył sobie konto na blipie. Pisał wczoraj dużo, czytałam, nawet coś skomentowałam. Zaś w życiu realnym kupiłam sobie sofę.
A że moje sny bardzo często odtwarzają w nieco zmienionej formie to, co mi się przydarza na jawie, to przyśnił mi się Hołdys siedzący na mojej nowej sofie (chociaż fizycznie jej nie mam jeszcze w domu, przywiozą za jakiś czas) i używający mojego maka (coś takiego! MOJEGO maczka kochanego). W ogóle byłam zła na niego, że tak siedzi, bo miał do mnie przyjść ukochany i myślałam sobie, że żeby się spokojnie poprzytulać, będę go musiała przyjąć w kuchni i w ogóle co on powie na tego Hołdysa na sofie. A tymczasem siedziałam koło niego i coś robiliśmy na moim komputerze, on komentował programy, które mam w docku i podpiął sobie myszkę (a ja albo używałam touchpada albo drugiej myszki, nie pamiętam dokładnie).

Sen się urwał zanim przyszedł mój luby, który oczywiście bardzo się uśmiał z mojego dziwacznego snu. I zrobił nam kawy :-)

Tagi: , ,

 
0

dream of fame

Królowa napisała 14 sie, 2009 w kategoriach Bez kategorii

Śniło mi się że zaczynałam być sławna. Zaczynałam być celebrytką. I ktoś postanowił mi zaszkodzić i upublicznił nagrania z mojego mikrofonu. Śpiewałam bowiem sobie z piosenkami słuchanymi na iPodzie, kiedy prowadziłam korytarzami studia gwiazdy biorące udział w jakimś programie typu „Taniec z gwiazdami” (acz niekoniecznie to właśnie o ten  chodziło). Jak doszło do tego, że sama  zaczęłam być znana – nie wiem. W każdym razie ponieważ śpiewać nie umiem, to nagrania były na poziomie Mandaryny w Sopocie.
Ciekawy sen.

Tagi: