0

Krwawiące odbyty do śniadania

Królowa napisała 22 wrz, 2012 w kategoriach Bez kategorii

Kiedy człowiek przy porannej lekturze prasy portalowej dostaje w twarz zawartością cudzego odbytu zaczyna tęsknić za czasami, gdy pisanie publicznie o oczywistościach nie było praktykowane. Kiedy dziennikarz chcący napisać o fakcie, że kobiety w ciąży mogą mieć żylaki, rozstępy czy hemoroidy, usłyszałby: „Panie, co pan, toż wszyscy wiedzą, że w ciąży takie rzeczy się często zdarzają, normalna rzecz, po co o tym pisać, to jakby pisać że każdy robi kupę. Idź pan, wymyśl jakiś ciekawy temat”. Ale nie, najpierw reklamy ruszyły opowiadać nam o wzdęciach, gazach, hemoroidach losowych bohaterów stockowych, a potem dziarsko za nimi podążyły media. O krwawniczych guzkach odbytu nie poczytamy w dziale „zdrowie”, a dostaniemy je jak na tacy na pierwszej stronie, tak między przepisami na 8 smacznych dań z avocado, a wywiadem z młodym zdolnym reżyserem teatralnym. Ciągła eskalacja. My pokażemy majtki Dody, to oni pokażą waginę Miley Cyrus. No to my hukniemy nawet nie pupą, a odbytem i jego zawartością.
Marzę, żeby to wszystko zostało schowane za paywallem. Ale dokładnie, tak żeby nawet pół pośladka nie wystawało.

Tagi: , , , , , , ,