Nerdy i gonady

Królowa napisała 19 sty, 2013 w kategoriach Bez kategorii

Kya popełniła kiedyś bardzo dobrą notkę o tym, jak zarywać nerdów/nerdki. Poradnik był świetny, sporo samotnych nerdów znalazło sobie kogoś, ale czas mijał, mijał i jak zawsze utworzyły się kolejne problemy sercowe. Poczułam potrzebę rozszerzenia poradnika – o to, co robić, gdy już się kogoś ma, ale gonady wciąż pracują i zdarzają się niesnaski towarzyskie. Z nerdami podstawowy kłopot jest taki, że dużo czują, ale mało mówią. No i tak są z kimś, ale na scenę wkracza Rutyna i Nuda oraz Inne Nerdy.
Fajnie się kumplować czy przyjaźnić z innymi osobnikami, zwłaszcza tymi, którzy myślą i działają podobnie, problem jest, gdy do tego dochodzi Pożądanie.
Życie jest zbyt stresujące, żeby sobie dokładać problemów, więc w tak delikatnych sprawach jak związki, zdrady i seksy warto się dogadać. Czy jesteśmy ze sobą, mieszkamy/pomieszkujemy, bywamy, mamy wspólne zwierzęta/dzieci i przy tym sypiamy tylko ze sobą, czy sypianie jest odrębną sprawą. I czym jest sypianie, zdrada, seks dla tej drugiej osoby. Czy seks to tylko kontakt fizyczny i wszystko przez internet to nie zdrada, czy może jednak ktoś poczuje się urażony, jeśli się dowie, że nerd spędził wieczór czatując z kimś i fapiąc wspólnie przez monitorami. Oczywiście nie mówię tu o fapaniu do zdjęć Scarlett Johansson, bo kto tego nie robi, to nie jest żadna zdrada, ale już jeśli to koleżanka/kolega, to może osobie partnera/partnerki będzie smutno.

Nerdzie, Nerdko!
Jesteś w związku, chcesz w nim być i chcesz, żeby było fajnie i bezstresowo – pogadaj. Ustal.
– jestesmy ze sobą, sypiamy tylko ze sobą, a seks to dla mnie:
a) kontakt fizyczny
b) każda sytuacja, kiedy mam orgazm
c) inne, opisać
– jesteśmy ze sobą, ale seks to tylko zabawne wygibasy, nie przeszkadzają mi, tylko powiedz mi wcześniej gdzie i z kim, żeby mi potem nikt nie donosił „a wiesz, że twoj(a) to sypia z tym i tamtą”

Jesteś w związku, chcesz żeby ci było fajnie i bezstresowo, ale nie jesteś pewien, czy to aby ten związek? Zastanów się, czego ci brakuje, co przeszkadza i pogadaj tak samo. Czym się druga osoba poczuje urażona, a co możesz spokojnie z innymi ludźmi robić, żeby było przyjemnie i wesoło. Albo co zrobić, żeby w obrębie tego jednego związku było znowu weselej. Brzmi to strasznie, ale przykro mi, komunikacja i szczerość to ważne rzeczy, oszczędzają dramatów. Można przecież napisać, często tak łatwiej niż przeprowadzać poważne rozmowy paszczą. Można nawet sobie usiąść przy stoliczku z dwoma laptopami, pisać do siebie i zerkać znad monitorów.

Byle pogadać, byle się skupić na tym, żeby w pierwszej kolejności samemu być szczęśliwym, a w następnej żeby nie unieszczęśliwiać najbliższej osoby/osób. I wtedy wiadomo czy można sobie pozwolić na to, żeby iść za głosem gonad czy jednak popracować nad tym, żeby nie krzywdzić. Ja już nawet teraz nie mówię o uczuciach, nie miłość, a zwykłe pożądanie.
No i kolejna ważna rzecz, o której trzeba pamiętać:

 

(wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń – niezamierzone)

Tagi: , , , ,

Odpowiedz